Przed nimi lud Noego, a po nich różne frakcje zadawały kłam. I każdy naród zamierzał pochwycić swego posłańca. I fałszywie prowadzili dyskusje, aby przez fałsz zniweczyć prawdę. Pochwyciłem ich więc, i jakaż była Moja kara!
Ci, którzy niosą tron, i ci, którzy są wokół niego, głoszą chwałę swego Pana; wierzą w Niego i proszą o przebaczenie dla tych, którzy uwierzyli: \"Panie nasz! Ty obejmujesz każdą rzecz miłosierdziem i wiedzą. Przebacz tym, którzy się nawrócili i którzy poszli po Twojej drodze; i ochroń ich od kary ognia piekielnego!
Panie nasz! Wprowadź ich do Ogrodów Edenu, które im obiecałeś; im i tym, którzy czynią dobro, spośród ich ojców i ich żon, jak też ich potomstwa. Zaprawdę, Ty jesteś Potężny, Mądry!
Zaprawdę, ogłoszą tym, którzy nie uwierzyli: \"Nienawiść Boga jest większa od waszej wzajemnej nienawiści, bo oto zostaliście wezwani do wiary, a pozostaliście niewiernymi.\"
Oni powiedzą: \"Panie nasz! Ty spowodowałeś naszą śmierć dwa razy i powołałeś nas do życia dwa razy. Teraz wyznajemy nasze grzechy. Czy jest jakaś droga wyjścia?\"
Jest tak dlatego, że kiedy wzywano Boga Jedynego, wyście nie wierzyli; a kiedy Jemu dodawano współtowarzyszy, to wyście uwierzyli. Lecz rozstrzygnięcie należy do Boga, Wyniosłego, Wielkiego.
I ostrzegaj ich przed Dniem Nieuniknionego, kiedy serca strwożone są w gardłach! Niesprawiedliwi nie znajdą ani gorącego przyjaciela, ani orędownika, który by został wysłuchany.
Czyż oni nie wędrowali po ziemi i nie widzieli, jaki był ostateczny koniec tych, którzy byli przed nimi? Oni byli mocniejsi od nich siłą i dziełami pozostawionymi na ziemi. Jednak pochwycił ich Bóg za ich grzechy i nie mieli przed Bogiem żadnego obrońcy.
Tak było dlatego, że oni nie uwierzyli, kiedy przychodzili do nich ich posłańcy z jasnymi dowodami. Zatem pochwycił ich Bóg. Zaprawdę, Bóg jest silny, straszny w karaniu!
A kiedy on przyniósł im prawdę od Nas, oni powiedzieli: \"Pozabijajcie synów tych, którzy wraz z nim uwierzyli, a pozostawcie przy życiu ich kobiety!\" Lecz podstęp niewiernych tylko wprowadza ich w błąd.
I powiedział Faraon: \"Pozwólcie mi, ja zabiję Mojżesza! Niech wzywa swego Pana! Otóż obawiam się, iż on zmieni waszą religię albo zaszczepi zepsucie na ziemi.\"
I powiedział pewien człowiek wierzący, z rodu Faraona, który ukrywał swoją wiarę: \"Czy zabijecie człowieka za to, że mówi: Mój Pan - to Bóg - i przychodzi do was z jasnymi dowodami od waszego Pana? Jeśli on jest kłamcą, to jego kłamstwo obróci się przeciw niemu; a jeśli mówi prawdę, to dosięgnie was część z tego, czym on wam grozi. Zaprawdę, Bóg nie prowadzi drogą prostą tego, kto jest występnym kłamcą.
0 ludu mój! Do was należy królestwo dzisiaj i wy panujecie na ziemi. Lecz kto obroni nas przed srogością Boga, kiedy ona do nas przyjdzie?\" Powiedział Faraon: \"Ja pokazuję Wam tylko to, co widzę; i prowadzę was jedynie drogą prawości.\"
I przyszedł już przedtem do was Józef z jasnymi dowodami, lecz wy nie przestaliście wątpić w to, z czym on przyszedł. A kiedy zginął, powiedzieliście: \"Nie wyśle już Bóg po nim żadnego posłańca.\" W ten sposób Bóg sprowadza z drogi tego, kto jest występny, wątpiący.
A ci, którzy się spierają o znaki Boga bez żadnego upoważnienia, budzą nienawiść w Bogu i w tych, którzy uwierzyli. Tak Bóg kładzie pieczęć na każdym sercu człowieka dumnego, tyrana.
Sznurów niebios, i wzniosę się do Boga Mojżesza, ponieważ naprawdę sądzę, że on jest kłamcą.\" I w ten sposób zły czyn Faraona został fałszywie upiększony, a on odsunięty od drogi. I cały podstęp Faraona obrócił się wniwecz.
Kto czyni zło, ten otrzyma odpowiednią zapłatę. A kto czyni dobro, mężczyzna czy kobieta, i jest wierzący - tacy wejdą do Ogrodu, gdzie będą mieli zaopatrzenie bez rachunku.
Wy mnie nawołujecie, abym nie wierzył w Boga i dodawał Jemu jako współtowarzyszy to, o czym nie mam żadnej wiedzy, ale ja wzywam was do Potężnego, Przebaczającego!
Nie ma żadnej wątpliwości, że to, do czego wy mnie wzywacie, nie ma żadnego głosu ani na tym świecie, ani w ostatecznym, że nasz powrót zmierza do Boga i że ludzie występni będą mieszkańcami ognia!
A kiedy sprzeczają się w ogniu, mówią słabi do tych, którzy się pysznili: \"Postępowaliśmy za wami. Czy nie możecie wybawić nas od części tego ognia?\"
Oni powiedzą: \"Czyż nie przychodzili do was posłańcy z jasnymi dowodami?\" Powiedzą: \"Tak!\" Powiedzą: \"Proście więc!\" Lecz modlitwa niewiernych jest tylko błądzeniem.
Zaprawdę, ci, którzy spierają się o znaki Boga bez żadnego upoważnienia, w piersiach mają tylko dumę. Oni nie zdołają osiągnąć swego celu. Szukaj więc ucieczki u Boga! On jest Słyszący, Widzący!
Nie są sobie równi niewidomy i widzący; ani też ci, którzy wierzą i którzy pełnią dobre dzieła, nie są równi temu, który czyni zło. Jakże mało wy sobie przypominacie!
Bóg jest Tym, który uczynił dla was noc, abyście wówczas odpoczywali, i dzień, pozwalający widzieć. Zaprawdę, Bóg jest władcą łaski dla ludzi, lecz większość ludzi nie dziękuje.
Bóg jest Tym, który przygotował dla was ziemię jako stałe miejsce pobytu, a niebo jako budowlę. On ukształtował was harmonijnie; dał wam piękną postać i zaopatrzył was w dobre rzeczy. To jest Bóg - wasz Pan! Niech będzie błogosławiony Bóg - Pan światów!
Powiedz: \"Zostało mi zakazane, abym czcił tych, których wy wzywacie poza Bogiem, kiedy przyszły do mnie jasne dowody od mojego Pana. I nakazano mi, abym się poddał całkowicie Panu światów.\"
On jest Tym, który stworzył was z prochu, potem z kropli spermy, potem z grudki krwi zakrzepłej, potem wyprowadził was jako dziecko; abyście następnie osiągnęli dojrzałość, a potem stali się starcami - choć wśród was są tacy, którzy umierają wcześniej - i abyście osiągnęli wyznaczony termin. Być może, będziecie rozumni!
Więc bądź cierpliwy! Zaiste, obietnica Boga jest prawdą! Albo My pokażemy tobie część tego, co im obiecaliśmy, albo też wezwiemy ciebie. I do Nas oni zostaną sprowadzeni.
Posyłaliśmy posłańców przed tobą. Wśród nich są tacy, o których już opowiadaliśmy tobie; wśród nich są też tacy, o których tobie nie opowiadaliśmy. I żaden posłaniec nie przyszedł ze znakiem bez zezwolenia Boga. A kiedy przyjdzie rozkaz Boga, wszystko zostanie rozstrzygnięte podług prawdy; i stracą wtedy głoszący kłamstwo.
Czyż oni nie wędrowali po ziemi i nie widzieli, jaki był ostateczny koniec tych, którzy byli przed nimi? Tamci byli liczniejsi od nich i mocniejsi pod względem siły, i mocniejsi pod względem dzieł, jakie pozostawili na ziemi. Lecz nie pomogło im to, czego dokonali.
Lecz nie przyniosła im pożytku ich wiara, po tym jak zobaczyli Naszą srogość; takie jest od dawna prawo Boga względem Jego sług. I wtedy poniosą stratę niewierni!